Kto odpowiada za bagaż w pociągu? Przepisy nie zawsze chronią pasażera
- Marek Zioła

- 3 godziny temu
- 2 minut(y) czytania

Pozostawienie walizki lub plecaka w wagonie to sytuacja stresująca, ale nie beznadziejna. Urząd Transportu Kolejowego wskazuje konkretne kroki, które należy podjąć, aby odzyskać zgubę oraz wyjaśnia, w jakich sytuacjach możemy liczyć na odszkodowanie od przewoźnika.
Szybki kontakt z obsługą lub infolinią to podstawa w momencie, gdy zorientujemy się o braku bagażu. Większość firm działających na polskich torach posiada dedykowane numery telefonów oraz biura rzeczy znalezionych, które zajmują się takimi zgłoszeniami. Listę kontaktów do wszystkich podmiotów można znaleźć na stronach internetowych oraz na plakatach z rozkładem jazdy na peronach. Jeśli pociąg posiada system monitoringu, warto od razu zasygnalizować potrzebę jego zabezpieczenia. Trzeba jednak wiedzieć, że przewoźnik nie pokaże nagrania pasażerowi – może je udostępnić wyłącznie policji po oficjalnym zgłoszeniu kradzieży.
Odpowiedzialność za bagaż podręczny
Zgodnie z obowiązującym prawem przewozowym, to pasażer sprawuje pieczę nad rzeczami, które trzyma w zasięgu wzroku. Jeśli torba leży na półce nad głową w przedziale lub na siedzeniu obok, przewoźnik odpowiada za jej utratę tylko w sytuacji, gdy szkoda powstała bezpośrednio z jego winy. W pozostałych przypadkach to właściciel musi pilnować swojego mienia.
Specjalne miejsca na bagaż
Sytuacja zmienia się, gdy pasażer korzysta z wydzielonych stref bagażowych. Mowa o oznaczonych piktogramami regałach w wagonach bezprzedziałowych, które często znajdują się przy drzwiach, poza zasięgiem wzroku podróżnego. W takim przypadku przewoźnik ponosi pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo przedmiotów. Jeśli bagaż zniknie z takiej półki, firma transportowa ma obowiązek pokryć jego wartość, choć pasażer musi liczyć się z koniecznością udokumentowania poniesionych strat. Analogiczne zasady dotyczą podróży w wagonach sypialnych oraz kuszetkach.
Wyłączenia z odpowiedzialności
Warto pamiętać, że ochrona nie jest nieograniczona. Przepisy wyłączają odpowiedzialność przewoźnika za utratę gotówki, papierów wartościowych oraz przedmiotów o dużej wartości naukowej lub artystycznej. Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, w której do utraty cennych rzeczy doszło z winy umyślnej lub wskutek rażącego niedbalstwa ze strony pracowników kolei.
















Komentarze