Pociągi z Wrocławia do Trzebnicy znikną na kilka miesięcy. Od lutego ruszą autobusy
- Marek Zioła

- 11 godzin temu
- 2 minut(y) czytania

Od 1 lutego 2026 roku pasażerowie podróżujący na linii Wrocław – Trzebnica muszą przygotować się na spore utrudnienia w ruchu pociągów. Ze względu na planowane prace remontowe, na odcinku od stacji Wrocław Zakrzów do Trzebnicy składy zostaną całkowicie wycofane. Przewoźnik wprowadzi tam autobusową komunikację zastępczą, która będzie funkcjonować co najmniej do połowy czerwca.
Planowane zamknięcie linii kolejowej nr 326 jest wynikiem konieczności przeprowadzenia pilnych prac przy infrastrukturze torowej. Remont ma potrwać około czterech miesięcy, choć harmonogram dopuszcza pewne przesunięcia w zależności od postępu robót. Głównym celem inwestycji jest poprawa parametrów technicznych trasy, co w przyszłości przełoży się na wyższy komfort i bezpieczeństwo podróży.
Remont torów i wyższa prędkość
Wykonawcy prac skupią się przede wszystkim na wymianie zużytych elementów torowiska oraz modernizacji przejazdów kolejowo-drogowych. Takie działania są potrzebne, aby wyeliminować punktowe ograniczenia prędkości, które obecnie wpływają na czas przejazdu. Po zakończeniu inwestycji pociągi będą mogły rozpędzić się na tej trasie do 100 km/h, co jest istotną zmianą względem obecnych parametrów.
Zgodnie z zapowiedziami, szczegółowe informacje dotyczące lokalizacji przystanków autobusowych oraz dokładne godziny odjazdów komunikacji zastępczej zostaną opublikowane do 15 stycznia. Pasażerowie powinni śledzić kanały informacyjne Kolei Dolnośląskich, aby uniknąć problemów z planowaniem dojazdów w pierwszym kwartale 2026 roku.
Historia reaktywacji i obecne potrzeby
Linia do Trzebnicy od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem pasażerów. Od czasu przywrócenia ruchu w 2009 roku stała się jedyną trasą kolejową w gminie Trzebnica. Często dochodziło do sytuacji, w których popularność połączenia wymuszała łączenie dwóch składów spalinowych, by pomieścić wszystkich pasażerów i turystów.
Burmistrz Trzebnicy, Marek Długozima, wskazuje na znaczenie tej trasy dla mieszkańców i przypomina o staraniach związanych z jej reaktywacją:
Cieszę się, że linia Wrocław – Trzebnica konsekwentnie się rozwija. Przypomnę, że w 2009 roku przywróciliśmy ruch kolejowy na tej trasie. Dziś korzystają z niej tłumy mieszkańców i turystów. Wiem, że przed nami kilka miesięcy utrudnień, ale to kolejny krok, który realnie poprawi jakość codziennych dojazdów.
Prace modernizacyjne są efektem współpracy Gminy Trzebnica, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego oraz Kolei Dolnośląskich. Choć pasażerów czeka trudny okres, docelowo inwestycja ma zapobiec dalszej degradacji infrastruktury i umożliwić sprawne prowadzenie ruchu przy stale rosnącej liczbie podróżnych.















Komentarze