W 2025 roku punktualność pociągów pasażerskich spadła. PKP Intercity z wynikiem poniżej średniej
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania

W ubiegłym roku na polskie tory wyjechało o ponad 8% więcej pociągów niż w 2024 roku, co przełożyło się na niemal 2,2 mln uruchomionych składów. Mimo większej liczby połączeń, ogólny wskaźnik punktualności zaliczył niewielki spadek i ukształtował się na poziomie 91,44%.
Dane opublikowane przez Urząd Transportu Kolejowego pokazują, że miniony rok był intensywny dla całego sektora. Choć pasażerowie mieli do dyspozycji więcej połączeń, średnie opóźnienie pociągu, który nie przyjechał o czasie, przekroczyło 20 minut. Najtrudniejszym okresem okazał się czwarty kwartał, a konkretnie listopad, kiedy to statystyki wyraźnie zanurkowały.
Wyniki przewoźników a punktualność pociągów
Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w zależności od tego, do jakiego pociągu wsiadamy. Liderami niezawodności pozostają przewoźnicy operujący na krótkich trasach i w aglomeracjach - Warszawska Kolej Dojazdowa osiągnęła niemal stuprocentową skuteczność, a wysokie noty zebrały też PKM Trójmiasto oraz Łódzka Kolej Aglomeracyjna.
Zupełnie inne wyzwania stoją przed PKP Intercity. Narodowy przewoźnik, obsługujący trasy dalekobieżne, odnotował punktualność na poziomie 76,33%. To spadek o 0,4 punktu procentowego względem roku poprzedniego. Warto jednak odnotować, że spółka ta wysłała na tory blisko 178,9 tys. pociągów, co stanowi wzrost o 12% rok do roku. Jeśli chodzi o konkretne miejsca na mapie Polski, najtrudniej o pociąg o czasie było na stacjach Katowice oraz Warszawa Centralna.
Dlaczego pociągi się spóźniają
Analiza przyczyn opóźnień rzuca nowe światło na problemy kolei. Najczęstszym powodem, odpowiadającym za ponad 14% przypadków, było lokowanie podróżnych. Oznacza to, że wymiana pasażerów na peronach trwa dłużej, niż zakładali to planiści, co przy rekordowej frekwencji staje się coraz bardziej widoczne. Choć te opóźnienia są częste, zazwyczaj nie trwają bardzo długo.
Poważniejszym problemem są awarie taboru oraz opóźnienia wtórne przechodzące z sieci zagranicznych. Te czynniki generują przestoje trwające średnio kilkanaście minut i więcej. Prezes UTK, dr hab. inż. Ignacy Góra, zwraca uwagę na konieczność poprawy stanu technicznego pojazdów:
„System kolejowy w 2025 r. wygenerował tylko na sieci PKP PLK niemal 39 mln zatrzymań na stacjach pasażerskich. To pokazuje skalę realizacji przewozów. Istnieją obszary do optymalizacji – jak np. kwestia taboru, który w dużym stopniu wpływa na punktualność przewozów. Przewoźnicy muszą dążyć do eliminacji awarii taboru i zapewnić minimalizację skutków, gdy już do nich dojdzie.”
Punktualność pociągów w transporcie towarowym
W sektorze towarowym sytuacja jest trudniejsza, choć widać delikatną poprawę. Wskaźnik punktualności wyniósł 53,03%, co jest wynikiem lepszym niż w dwóch poprzednich latach. Trzeba jednak przyznać, że statystyki te psują przewozy międzynarodowe – tam punktualność wyniosła zaledwie 30,86%.
Dla firm transportowych dużym wyzwaniem pozostają opóźnienia drastyczne. W samym czwartym kwartale ponad 40 tys. składów towarowych dotarło do celu z opóźnieniem przekraczającym dwie godziny. W skali całego roku takich przypadków było ponad 137 tysięcy. Pokazuje to, że transport towarów po torach wciąż boryka się z ogromnymi problemami przepustowości i priorytetów na sieci kolejowej.
















Komentarze