Awantura w pociągu do Warszawy. Agresywny 50-latek zatrzymany przez SOK w Poznaniu
- Marek Zioła

- 2 godziny temu
- 1 minut(y) czytania

Służby mundurowe interweniowały w pociągu PKP Intercity relacji Wrocław – Warszawa z powodu agresywnego pasażera. Mężczyzna nie tylko podróżował bez biletu, ale swoim zachowaniem wzbudzał niepokój u pozostałych podróżnych i wyzywał funkcjonariuszy. Wymusiło to użycie siły.
Do zdarzenia doszło 4 lutego. Problemy zaczęły się podczas rutynowej kontroli dokumentów przewozowych. Jeden z pasażerów odmówił okazania biletu, a próba nakłonienia go do jego zakupu u konduktora wywołała u niego nagły wybuch agresji. Kierownik składu, widząc narastające napięcie w wagonie, zdecydował o wezwaniu wsparcia. O incydencie natychmiast powiadomiono komendanta zmiany Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Poznaniu.
Interwencja na dworcu w Poznaniu
Gdy pociąg wjechał na stację Poznań Główny, na peronie czekali już funkcjonariusze SOK. Mundurowi weszli do środka, aby wyprowadzić uciążliwego pasażera, jednak 50-latek nie zamierzał współpracować. Mężczyzna ignorował polecenia i stał się jeszcze bardziej pobudzony. Wobec braku reakcji na wezwania do zachowania spokoju, sokiści musieli zastosować środki przymusu bezpośredniego.
Użycie siły i kajdanek
Opór mężczyzny był na tyle silny, że funkcjonariusze użyli siły fizycznej oraz kajdanek. Agresor został obezwładniony i siłowo wyprowadzony z wagonu. Całe zajście działo się na oczach pasażerów, którzy od dłuższego czasu zmagali się z trudnym zachowaniem mężczyzny. Po usunięciu z pociągu, zatrzymany trafił w ręce policjantów z komisariatu Poznań Grunwald, którzy przejęli dalsze czynności w tej sprawie.
Opóźnienie pociągu PKP Intercity
Akcja służb mundurowych wpłynęła bezpośrednio na punktualność kursu. Pociąg jadący z Wrocławia do stolicy musiał czekać na zakończenie interwencji i usunięcie agresywnego mężczyzny z pokładu. Skład ostatecznie ruszył w dalszą trasę z Poznania z 7-minutowym opóźnieniem.
















Komentarze