Pijany i agresywny mężczyzna na dworcu w Kielcach. Interweniowała Straż Ochrony Kolei
- Marek Zioła

- 3 godziny temu
- 1 minut(y) czytania

Funkcjonariusze SOK musieli obezwładnić 41-latka, który atakował podróżnych na kieleckim dworcu. Agresor miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie i nie reagował na polecenia mundurowych.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 10 stycznia. Służby otrzymały zgłoszenie od ochrony dworca PKP w Kielcach o mężczyźnie, który zakłócał porządek publiczny. Na miejscu szybko pojawili się funkcjonariusze z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei.

Przymus bezpośredni na peronie
Po przybyciu na miejsce mundurowi zastali agresywnego mieszkańca powiatu włoszczowskiego. Mężczyzna zaczepiał osoby oczekujące na pociąg i zachowywał się wobec nich wrogo. Podczas próby uspokojenia sytuacji sytuacja zaczęła eskalować. 41-latek ignorował polecenia funkcjonariuszy SOK i wykrzykiwał wulgaryzmy w obecności postronnych osób.
Z uwagi na rosnącą agresję i brak reakcji na wezwania do zachowania spokoju, strażnicy kolei zdecydowali się na użycie środków przymusu bezpośredniego. Pozwoliło to na sprawne obezwładnienie napastnika i zapewnienie bezpieczeństwa pozostałym pasażerom przebywającym w hali i na peronach.
Ponad dwa promile alkoholu
Na dworzec wezwano również patrol z Komisariatu III Policji w Kielcach. Funkcjonariusze przejęli zatrzymanego i przeprowadzili badanie trzeźwości. Alkomat wykazał w organizmie 41-latka ponad dwa promile alkoholu. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi kielecka policja, która zajmie się ukaraniem mężczyzny za zakłócanie porządku i agresywne zachowanie w miejscu publicznym.
















Komentarze