Poniedziałkowy odjazd: Tańsze bilety do Bratysławy i Budapesztu
- Marek Zioła

- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania

W poniedziałek 12 stycznia PKP Intercity udostępniły pulę tańszych biletów na połączenia do stolic Słowacji oraz Węgier. Promocja obejmuje wyjazdy planowane na przełomie stycznia i marca. Bilety do Bratysławy i Budapesztu są dostępne w ramach cyklicznej akcji przewoźnika.
PKP Intercity ogłosiły kolejną odsłonę akcji pod nazwą Poniedziałkowy odjazd. Tym razem oferta dotyczy pociągów kategorii IC kursujących do Bratysławy oraz Budapesztu. Pasażerowie planujący podróż w 2 klasie mogą liczyć na duże obniżki cen w porównaniu do stawek bazowych, które na niektórych trasach przekraczają nawet 100 euro.
Promocyjne warunki zakupu obowiązują na przejazdy realizowane od 19 stycznia do 6 marca 2026 roku. Oferta obejmuje nie tylko relacje między głównymi miastami, ale także podróże ze wszystkich stacji pośrednich, o ile pasażer przekracza granicę państwa.

Bilety do Bratysławy i Budapesztu
Najniższe ceny biletów zaczynają się od niecałych 20 euro. Przykładowo, podróż z Katowic lub Krakowa do Bratysławy kosztuje obecnie 19,90 euro, czyli około 85,17 złotych. Dla porównania, cena bazowa na trasie z Krakowa to 65,50 euro. Podobne oszczędności czekają na pasażerów jadących z Warszawy i Rzeszowa, gdzie bilety do słowackiej stolicy wyceniono na 24,90 euro (ok. 106,57 zł).
Podróżni wybierający się do Budapesztu zapłacą nieco więcej, jednak różnica względem standardowego cennika nadal jest wyraźna. Z Rzeszowa i Warszawy do stolicy Węgier można pojechać za 30,50 euro (ok. 130,54 zł), podczas gdy standardowo bilety te kosztują odpowiednio 104 euro oraz 112,40 euro. Z Krakowa do Budapesztu bilet promocyjny kosztuje 25,50 euro (ok. 109,14 zł).
Zasady akcji Poniedziałkowy odjazd
Mechanizm promocji opiera się na elemencie zaskoczenia. PKP Intercity w każdy poniedziałek ogłaszają nowe kierunki, na które zwiększana jest pula tanich miejsc. Informacje o tym, gdzie tym razem będzie można pojechać taniej, publikowane są na stronie internetowej przewoźnika oraz w jego mediach społecznościowych.
















Komentarze