RegioJet nie uruchomił połączeń. PKP Intercity oszacowało straty na 2 mln zł
- Marek Zioła

- 7 dni temu
- 1 minut(y) czytania

PKP Intercity straciło około 2 mln zł przychodów przez pociągi, które nie wyjechały na tory z winy RegioJet. Sytuacja dotyczy czterech odwołanych połączeń między grudniem a styczniem, co zmusiło polską spółkę do interwencyjnego przywrócenia kursów.
Zamieszanie wokół nowego rozkładu jazdy, który wszedł w życie w połowie grudnia 2025 roku, ma konkretny wymiar finansowy dla narodowego przewoźnika. Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, przedstawił sejmowej komisji infrastruktury dane dotyczące utraconych wpływów. Według wyliczeń spółka zanotowała o 2 miliony złotych mniejsze przychody, ponieważ w miejscach, gdzie miały kursować pociągi czeskiego RegioJet, przez kilkanaście dni brakowało jakichkolwiek połączeń.
Przychody uciekły wraz z odwołanymi pociągami
Problem dotyczy okresu od 14 grudnia do 4 stycznia. W tym czasie w oficjalnym rozkładzie widniały kursy obsługiwane przez RegioJet, które zastąpiły cztery dotychczasowe połączenia PKP Intercity. Czeski przewoźnik ostatecznie ich nie uruchomił, zostawiając lukę w ofercie dla pasażerów.
RegioJet pod lupą regulatora rynku
RegioJet jeszcze przed wejściem w życie zmian, 11 grudnia 2025 roku, informował o ograniczeniu swojej działalności w Polsce względem pierwotnych obietnic. Zamiast planowanych sześciu par pociągów na trasie z Krakowa do Warszawy, przewoźnik zdecydował się na uruchomienie jedynie trzech kursów. Podobne cięcia objęły relację między Warszawą a Trójmiastem.
Działania te nie pozostały bez reakcji Urzędu Transportu Kolejowego. Regulator wszczął z urzędu postępowanie administracyjne. Sprawa dotyczy naruszenia zakazu stosowania bezprawnych praktyk, które uderzają w zbiorowe interesy pasażerów. Głównym zarzutem jest niedopełnienie obowiązku przewozu osób zgodnie z informacją, która została podana do publicznej wiadomości i widniała w oficjalnych systemach sprzedaży.
















Komentarze