KODLK: Linia P13 z Warszawy powinna kończyć bieg w Kłodzku. Apel do ministerstwa
- Marek Zioła

- 28 sty
- 3 minut(y) czytania

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych domaga się wydłużenia lini P13 z Warszawy do Kłodzka w ramach Horyzontalnego Rozkładu Jazdy. Autorzy pisma chcą, aby pociągi z Kłodzka i Nysy do Warszawy przestały kończyć bieg w Opolu i obsługiwały południową część Dolnego Śląska. Wysłany do resortu infrastruktury dokument zawiera również propozycję skierowania pociągu IC Śnieżka przez Nysę.
Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych oficjalnie wystąpił do resortu infrastruktury o wydłużenie linii komunikacyjnej P13, która w Horyzontalnym Rozkładzie Jazdy (HRJ) ma łączyć Olsztyn, Warszawę i Opole. Działacze chcą, aby pociągi docierały docelowo do Kłodzka przez Nysę. Ich zdaniem obecne plany, zakładające skrócenie tej trasy tylko do Opola, są krzywdzące dla mieszkańców południowej części województwa dolnośląskiego i opolskiego.
Wykluczenie komunikacyjne powiatów nyskiego i kłodzkiego
Autorzy pisma podkreślają, że powiaty nyski, ząbkowicki i kłodzki zamieszkuje łącznie ponad 300 tysięcy osób, które obecnie mają utrudniony dostęp do stolicy kraju. Według propozycji komitetu, pociągi na trasie Warszawa – Opole (lub Olsztyn – Opole) powinny kursować z częstotliwością co jedną lub dwie godziny, natomiast na odcinku Opole – Nysa – Kłodzko - co cztery godziny. Argumentują, że każdy powiat w Polsce powinien posiadać bezpośrednie połączenie kolejowe z Warszawą, a obecny projekt HRJ marginalizuje ten region.
Sytuacja jest o tyle trudna, że mieszkańcy miejscowości takich jak Otmuchów czy Paczków stracili niedawno połączenia autobusowe do Opola, które realizował PKS Nysa. Po zmianie właściciela spółki kursy te zlikwidowano, co zmusiło pasażerów do podróżowania „na około” przez Wrocław. Bezpośrednie pociągi do stolicy miałyby więc nie tylko ułatwić dalekie podróże, ale też poprawić codzienną komunikację z miastem wojewódzkim.
Problemy techniczne stacji Opole Główne
Działacze zwracają uwagę na aspekt techniczny, który przemawia za wydłużeniem relacji pociągów. Stacja Opole Główne posiada ograniczoną przepustowość i małą liczbę torów postojowych. Przy planowanym wzroście liczby połączeń, kończenie biegu wielu składów właśnie w Opolu może doprowadzić do paraliżu i problemów z obsługą techniczną.
W tym kontekście Kłodzko Główne jawi się jako dużo lepszy punkt docelowy. Stacja ta dysponuje odpowiednimi możliwościami manewrowymi i technicznymi do obsługi połączeń międzywojewódzkich. Przedłużenie trasy P13 do Kłodzka pozwoliłoby odciążyć opolski węzeł i lepiej wykorzystać infrastrukturę na Dolnym Śląsku.
Propozycja zmian w kursowaniu IC Śnieżka
Oprócz postulatów dotyczących Horyzontalnego Rozkładu Jazdy na lata 2034/35, komitet przedstawił propozycję zmian, które mogłyby wejść w życie już w rozkładzie 2026/27. Chodzi o przetrasowanie łącznika pociągu Intercity Śnieżka relacji Warszawa – Kudowa-Zdrój. Obecnie skład ten jedzie przez Wrocław, co zdaniem komitetu jest rozwiązaniem mniej efektywnym.
Proponujemy, aby łącznik pociągu Śnieżka jechał przez Nysę codziennie, a nie tylko w weekendy. Skróciłoby to trasę do Kłodzka i Kudowy-Zdroju o 65 kilometrów. Odcinek z Opola do Kamieńca Ząbkowickiego przez Nysę to 89 kilometrów, podczas gdy przez Wrocław trasa ta wynosi aż 154 kilometry.
Wykorzystanie linii kolejowej numer 287 (Opole Zachodnie – Nysa), która przeszła rewitalizację, pozwoliłoby na skrócenie czasu przejazdu i włączenie Nysy oraz Prudnika do sieci połączeń PKP Intercity. Do obsługi tego odcinka komitet sugeruje wykorzystanie nowych lokomotyw hybrydowych Gamy 3.0, które są produkowane dla narodowego przewoźnika.
Szansa na rozwój turystyki w regionie
Ziemia Kłodzka to region o ogromnym potencjale turystycznym, z licznymi uzdrowiskami i kurortami. Brak bezpośredniego połączenia ze stolicą jest postrzegany jako marnowanie szansy na rozwój gospodarczy. Przedstawiciele komitetu przypominają, że w przeszłości, na przykład w rozkładzie 2008/2009, kursował pociąg „Oleńka”, który posiadał grupę wagonów do Kłodzka przez Nysę.
Komitet oczekuje od Ministerstwa Infrastruktury jasnej odpowiedzi, czy resort bierze pod uwagę uruchomienie bezpośrednich połączeń Kłodzka i Nysy z Warszawą już od 2026 roku oraz jak ostatecznie będzie wyglądał kształt HRJ dla tych miast. Pismo kończy się apelem o niewspółmierne traktowanie regionu, który w ramach projektów CPK miał zyskać tak zwaną „szprychę nr 8”, będącą oknem na świat dla południowego zachodu Polski.
















Nie rozumiem, w jaki sposób odcinek Opole Zachód - Nysa i dalej na Kłodzko pozwoliłby włączyć Prudnik do sieci PKP Intecity? Niestety wszystkie powyższe plany kompletnie wyłączają z obiegu część Magistrali Podsudeckiej między Nysą, Prudnikiem, a Kędzierzynem-Koźlem, mimo że kilka lat temu kursował tu "Kormoran" z Polanicy przez Nysę, Prudnik, Kędzierzyn, Warszawę, do Olsztyna.