Pasażerowie RegioJet dostali SMS-y tuż przed odjazdem. "Zalecamy anulowanie biletu"
- Marek Zioła

- 26 lis 2025
- 2 minut(y) czytania

Kilkadziesiąt minut przed odjazdem pociągu RegioJet z Krakowa do Warszawy, pasażerowie otrzymali zaskakujące wiadomości SMS. Przewoźnik powodu problemów technicznych z jednym z wagonów zalecił anulowanie rezerwacji. Wywołało to falę niezadowolenia wśród podróżnych.
Początkująca na polskim rynku kolejowym czeska firma RegioJet zyskała już pewną popularność, oferując atrakcyjne ceny i wysoki standard przejazdów. Jej połączenie na trasie Kraków-Warszawa miało być dopiero początkiem ambitnej ekspansji w Polsce. Jednak poniedziałkowy poranek 24 listopada 2025 roku przyniósł poważne kłopoty.
RegioJet radzi anulować bilety z powodu braku wagonu
Pasażerowie, którzy zamierzali podróżować porannym pociągiem z Krakowa do stolicy, otrzymali informację tuż przed planowanym odjazdem. O 8:42, zaledwie 37 minut przed godziną 9:19, kiedy pociąg RegioJet numer 3104 miał opuścić stację, wysłano im wiadomość. Portal fly4free.pl podaje, że zamieszanie było efektem problemów z zestawieniem składu, ponieważ brakowało jednego wagonu, o numerze 4, który według relacji pasażerów z mediów społecznościowych miał być przeznaczony dla klasy biznes.
Komunikat RegioJet, który dotarł do pasażerów, był zaskakujący i napisany w języku czeskim. Przewoźnik jasno poinformował o problemach:
Z przyczyn technicznych […] podróż wagonem nr 4 nie będzie możliwa. Rezerwacji nie można przenieść nigdzie indziej, ponieważ nie ma wystarczającej liczby miejsc w tym połączeniu. Zdecydowanie zalecamy anulowanie biletu i skorzystanie z innego połączenia. Przepraszamy za niedogodności
Dla wielu osób informacja nadeszła za późno, aby móc sprawnie znaleźć alternatywny środek transportu.
Chaos w podróży i utracone bilety przez błąd RegioJet
Sytuacja wywołała oburzenie wśród podróżnych, którzy swoje frustracje wyrazili w grupie "RegioJet Polska" na Facebooku. Jeden z pasażerów napisał, że cała sytuacja zniechęciła go do dalszego korzystania z usług RegioJet. Choć ostatecznie zrezygnował z pomysłu stania przez trzy godziny, musiał szukać połączenia u innego przewoźnika. Wiązało się to z dwukrotnie wyższym kosztem.
Wiele osób miało już zaplanowaną dalszą podróż lub ważne spotkania, na które nie dotarły. "Ja dzięki ich anulowaniu straciłam kasę za inne bilety, gdyż z Warszawy miałam jechać jeszcze dalej oraz przepadła mi wizyta, na którą czekałam miesiąc" — skomentowała jedna z pasażerek. Inni podróżni otwarcie deklarowali, że w przyszłości wybiorą pociągi PKP Intercity zamiast czeskiego przewoźnika, wskazując na brak zaufania po całym zamieszaniu.
Oświadczenie RegioJet i zwrot kosztów za anulowany przejazd
Lukáš Kubát w komunikacie dla redakcji Onet Podróże potwierdził, że w pociągu RJ 3104 z Krakowa do Warszawy faktycznie doszło do usterki technicznej jednego z wagonów, co uniemożliwiło jego włączenie do składu. Oficjalnie potwierdzono również godzinę wysłania wiadomości SMS, czyli 8:44.
Przewoźnik przyznał, że doszło do błędu w dziale obsługi klienta, w wyniku którego wiadomość została omyłkowo wysłana w języku czeskim, zamiast w polskiej wersji językowej. Ze względu na pełne obłożenie pociągu nie było możliwości przeniesienia pasażerów z brakującego wagonu na inne miejsca.
RegioJet zapewnił, że zaoferował poszkodowanym klientom dostępne alternatywy. Osoby, które zdecydowały się na kontynuowanie podróży na stojąco, otrzymały pełny zwrot kosztu biletu. Z kolei pasażerowie, którzy wybrali innego przewoźnika, mają prawo do zwrotu różnicy pomiędzy ceną swojego biletu a ceną biletu konkurencji. Wszyscy pasażerowie, którzy całkowicie zrezygnowali z przejazdu, dostali zwrot pełnej kwoty na konto lub za pośrednictwem formularza reklamacyjnego. Przewoźnik przeprosił pasażerów za powstałe niedogodności.
Źródło: Onet
















Komentarze