top of page

Pasażerowie z Gorzowa tracą bezpośrednie wagony do Warszawy. Ministerstwo nie planuje zmian

Pociąg IC Zamoyski
Fot. Wikipedia Commons / rail fox (flufftech.net)

Grudniowe zmiany w rozkładzie jazdy pozbawiły mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego bezpośredniego połączenia z Bydgoszczą i Toruniem. Mimo interwencji poselskiej i propozycji przesunięcia godzin kursowania składów, resort infrastruktury wyklucza korektę oferty w najbliższym czasie.

Likwidacja łącznika pociągu IC Zamoyski wywołała spore poruszenie wśród osób regularnie podróżujących w stronę województwa kujawsko-pomorskiego. Do tej pory wagony z Gorzowa były włączane do składu głównego na stacji Piła Główna, co pozwalało dojechać bez przesiadek nie tylko do Bydgoszczy, ale również do Warszawy czy Lublina. Obecnie pasażerowie muszą korzystać z pociągu TLK Krajna, który kursuje w relacji do Gdyni. Wymusza to przesiadkę w Pile przy podróżach na wschód.

Trudniejsze podróże do Bydgoszczy i Torunia

Nowa oferta przewozowa koncentruje się na zapewnieniu drugiego połączenia z Trójmiastem, jednak odbyło się to kosztem dostępności innych regionów. Podróżni jadący w stronę Torunia czy Olsztyna są teraz skazani na połączenia przesiadkowe. Wiąże się to nie tylko z mniejszą wygodą, ale przede wszystkim z ryzykiem utraty skomunikowania w przypadku opóźnień pociągów regionalnych, które dowożą pasażerów do Piły.

Posłanka Paulina Matysiak zwróciła uwagę, że obecny układ godzinowy utrudnia sprawne planowanie tras. Proponowała ona przesunięcie odjazdów wybranych składów o około dwie godziny, co mogłoby przywrócić namiastkę dawnej funkcjonalności połączeń bez generowania ogromnych kosztów.

Resort infrastruktury stawia na przesiadki

Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury argumentują, że mimo braku bezpośrednich wagonów, pasażerowie mają do dyspozycji alternatywne trasy. Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w resorcie, wskazuje na możliwość przejazdu przez Poznań. Według wyliczeń ministerstwa, taka trasa jest o 41 minut krótsza niż dotychczasowy przejazd przez Piłę.

Proces układania sieci połączeń poprzedzony jest szeregiem analiz, a zmiana jednego elementu powoduje duże zakłócenia na znacznym jej przebiegu. Ostateczny kształt oferty przewozowej to kompromis między oczekiwaniami pasażerów, możliwościami finansowymi organizatora, uwarunkowaniami infrastrukturalnymi i dostępnością taboru.

Resort podkreśla również, że podróż z Rzeszowa do Gorzowa z przesiadkami we Wrocławiu i Poznaniu trwa teraz 8 godzin i 17 minut, czyli o 52 minuty krócej niż w poprzednim rozkładzie.

Brak poprawek w marcowej korekcie

Mimo konkretnych propozycji zmian w godzinach kursowania pociągu IC Krajna, ministerstwo stanowczo odrzuciło możliwość wprowadzenia korekt od marca. Urzędnicy tłumaczą to sztywną strukturą rozkładu jazdy, gdzie przesunięcie jednego składu wymusiłoby zmiany w dziesiątkach innych pociągów na terenie całego kraju.

Nadzieją na poprawę sytuacji ma być planowany zakup hybrydowych zespołów trakcyjnych. PKP Intercity deklarują, że po pozyskaniu nowego taboru oferta dla relacji Gorzów Wielkopolski – Bydgoszcz – Toruń będzie systematycznie rozwijana. Na ten moment mieszkańcy muszą jednak przyzwyczaić się do korzystania z pociągów regionalnych i przesiadek na węzłowych stacjach.

Źródło: Paulina Matysiak

Komentarze


AKTUALNOŚCI
  • Facebook
  • Youtube
  • Instagram
  • X

© 2026 by KoleoNews.pl

Kopiowanie materiałów redakcyjnych portalu KoleoNews.pl bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione.

Skontaktuj się z nami!

bottom of page