Pociągi wróciły na linię Działdowo-Olsztyn. Koniec utrudnień
- Marek Zioła

- 3 dni temu
- 1 minut(y) czytania

Przerwa w kursowaniu pociągów na linii łączącej Działdowo z Olsztynem dobiegła końca. Służby techniczne Polskich Linii Kolejowych pracowały przez kilka dni, aby umożliwić bezpieczny przejazd składów po szlaku, który został zablokowany przez skutki intensywnych opadów śniegu.
Ruch na linii Działdowo – Olsztyn został wznowiony przed północą po kilkudniowych pracach porządkowych. Służby techniczne usunęły zagrożenia wynikające z trudnych warunków atmosferycznych, które blokowały przejazd.
Bezpieczny przejazd pociągów na trasie
Przywrócenie ruchu nastąpiło o godzinie 23:50. Przez ostatnie pięć dni pracownicy PKP PLK zajmowali się usuwaniem drzew, które pod ciężarem śniegu pochylały się nad torami lub na nie upadały. Ciekawym wspólnym działaniem Polskiej Policji i PLK było także odśnieżanie koron drzew za pomocą wirnika śmigłowca.
Przykładem, kiedy nadmiar śniegu spowodował niebezpieczną sytuację był wypadek pociągu IC Kormoran, który wjechał w przewrócone na sieć trakcyjną drzewo.
Zanim podjęto decyzję o wznowieniu ruchu, zarządca infrastruktury musiał dokładnie sprawdzić stan techniczny linii. W tym celu wykonano jazdy próbne przy użyciu drezyny, pociągu sieciowego oraz lokomotywy elektrycznej. Testy te miały potwierdzić, że sieć górna nie została uszkodzona, a tory są w pełni drożne. Dopiero po uzyskaniu pozytywnej weryfikacji podjęto decyzję o otwarciu szlaku.
Gotowość służb kolejowych w regionie
Obecnie przejazd między Działdowem a Olsztynem odbywa się już bez przeszkód, jednak zimowe warunki wymuszają na kolejarzach wzmożoną czujność. PKP PLK prowadzą stały monitoring całej sieci kolejowej i na bieżąco analizują komunikaty pogodowe, aby uniknąć podobnych paraliżów w przyszłości.
W gotowości pozostają zespoły szybkiego reagowania, które są wysyłane do usuwania nagłych usterek. Na najważniejszych węzłach stacjonują także pociągi sieciowe oraz lokomotywy osłonowe, gotowe do interwencji w przypadku oblodzenia przewodów lub awarii składów na szlaku.















Komentarze