Wieruszów chce powrotu pociągów regionalnych. Jest interwencja poselska
- Marek Zioła

- 5 dni temu
- 2 minut(y) czytania

Mieszkańcy Wieruszowa od dwóch dekad nie mogą korzystać z regionalnych połączeń kolejowych, mimo że przez miasto przebiega sprawna i zmodernizowana linia. Paulina Matysiak skierowała w tej sprawie interwencję do marszałek województwa łódzkiego, domagając się konkretnych działań naprawczych.
Obecna oferta przewozowa w Wieruszowie wygląda wyjątkowo skromnie. Choć przez powiat wieruszowski, zamieszkany przez ponad 40 tysięcy osób, przebiega infrastruktura kolejowa, pasażerowie mają do dyspozycji zaledwie dwa pociągi dalekobieżne (TLK Kozica) w ciągu doby. Jeden z nich odjeżdża w stronę Krakowa o 13:37, a drugi do Poznania o 14:19. Taka oferta uniemożliwia codzienne dojazdy do pracy czy szkół.

Samorząd walczy o połączenia
O przywrócenie regularnych kursów od lat zabiega burmistrz Wieruszowa, Rafał Przybył. Włodarz miasta opiera swoje postulaty na fakcie, że linia kolejowa jest czynna i nie wymaga wieloletnich inwestycji budowlanych przed puszczeniem pierwszych składów. Samorządowiec apeluje do władz wojewódzkich o podjęcie decyzji natychmiast, nie zgadzając się na kolejne lata oczekiwania. Ponieważ dotychczasowa korespondencja z urzędem marszałkowskim nie przyniosła przełomu, burmistrz zdecydował się poprosić o pomoc parlamentarzystów.
Możliwe rozwiązanie problemu
W odpowiedzi na prośbę lokalnego samorządu, posłanka Paulina Matysiak złożyła interwencję poselską. Wskazuje w niej na konkretne rozwiązanie, które mogłoby zostać wdrożone w krótkim terminie. Chodzi o wydłużenie relacji pociągów kursujących obecnie między Tarnowskimi Górami a Wieluniem Dąbrową. Składy te mogłyby dojeżdżać do Kępna, przejeżdżając właśnie przez Wieruszów.
Nie ma zgody na to, by mieszkańcy Wieruszowa byli dalej wykluczani komunikacyjnie tylko dlatego, że ich gmina leży na krańcu województwa. Skoro linia kolejowa istnieje i jest sprawna, to trzeba poważnie porozmawiać o uruchomieniu połączeń w krótkim terminie.
Zdaniem parlamentarzystki wszyscy mieszkańcy regionu, niezależnie od odległości od stolicy województwa, powinni mieć równy dostęp do transportu publicznego. Obecna sytuacja, w której zmodernizowany tor pozostaje niewykorzystany w ruchu regionalnym, jest uznawana za marnowanie potencjału infrastrukturalnego.
















Komentarze