Pierwsze hybrydy dla PKP Intercity nabierają kształtów. W Nowym Sączu pokazano postępy prac
- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania

W fabryce Newag zaprezentowano produkcję pierwszego hybrydowego zespołu trakcyjnego z zamówienia obejmującego 35 takich jednostek. Nowe pociągi dwunapędowe wyjadą na polskie tory, aby połączyć mniejsze miejscowości z głównymi ośrodkami bez konieczności uciążliwej zmiany lokomotyw na styku linii zelektryfikowanych i spalinowych.
W środę 18 lutego 2026 roku przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury oraz zarządów PKP Intercity i Newagu spotkali się w nowosądeckim zakładzie, aby oficjalnie zainaugurować etap budowy nowych składów. To początek realizacji kontraktu o wartości około 3,36 miliarda złotych brutto. Zgodnie z harmonogramem, pierwszy gotowy pojazd trafi do narodowego przewoźnika na początku 2027 roku. Całość zamówienia, czyli wszystkie 35 jednostek, ma zostać dostarczona do końca drugiego kwartału 2029 roku.

Nowoczesny napęd i parametry techniczne
Hybrydowe zespoły trakcyjne to rozwiązanie, które eliminuje największą bolączkę tras o mieszanej charakterystyce zasilania. Składy posiadają napęd elektryczny, pozwalający na jazdę z prędkością do 160 km/h na liniach z siecią trakcyjną, oraz cztery silniki spalinowe spełniające surowe normy emisji Stage V. Na odcinkach niezelektryfikowanych pociągi te osiągną prędkość do 120 km/h. Solidny układ paliwowy umożliwi przejechanie nawet 920 kilometrów na jednym tankowaniu, co daje dużą elastyczność w planowaniu obiegów. Newag przygotował również projekt pod montaż alternatywnego, bezemisyjnego źródła zasilania w przyszłości.
Komfort pasażerów w nowych pociągach
Wnętrze każdej jednostki pomieści 179 pasażerów. Przewidziano 156 miejsc w drugiej klasie oraz 21 w pierwszej, a także dwa dedykowane stanowiska dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Składy będą w pełni klimatyzowane, wyposażone w ergonomiczne fotele z dostępem do gniazdek elektrycznych oraz portów USB obu typów (A i C). Podróżni docenią zapewne obecność Strefy Ciszy w obu klasach oraz strefy gastronomicznej Wars i automatów vendingowych. Dla rodzin przygotowano specjalną przestrzeń ze stolikami do gier, a rowerzyści skorzystają z wieszaków, które nie wymagają wysokiego podnoszenia jednośladów.
Reaktywacja połączeń do mniejszych miast
Pojawienie się hybryd ma realnie wpłynąć na walkę z wykluczeniem transportowym. PKP Intercity planuje wysłać te pociągi do miejscowości, które przez lata miały utrudniony dostęp do oferty dalekobieżnej lub były go całkowicie pozbawione. Składy pojawią się między innymi w Hajnówce, Zamościu, Mielcu, Zagórzu, Krośnie, Nysie czy Chojnicach. Docelowo oferta ma objąć także Ostrołękę i Łomżę. Dzięki uniknięciu manewrów przy zmianie lokomotyw, czasy przejazdów ulegną skróceniu. Przykładowo, podróż z Łomży do Warszawy ma trwać od półtorej do dwóch godzin, a z Zamościa do Krakowa niecałe cztery godziny.
Inwestycje w polski tabor kolejowy
Współpraca z nowosądeckim producentem to tylko część szerszego planu modernizacji floty. W 2025 roku do przewoźnika trafiło już 40 lokomotyw z Newagu, w tym dwie rozwijające prędkość 200 km/h. Obecnie PKP Intercity dysponuje 96 Griffinami serii EU160, z których część zakupiono dzięki wsparciu z Krajowego Planu Odbudowy. Rok 2026 przyniesie kolejne wzmocnienia w postaci 17 wielosystemowych lokomotyw oraz ponad setki zmodernizowanych wagonów, w tym 70 popularnych jednostek typu Combo. Łączna wartość zamówień taborowych realizowanych obecnie w polskich zakładach przekracza 18 miliardów złotych.
















Komentarze