top of page

Wykolejenie pociągu Polregio na trasie do Krakowa. Paulina Matysiak żąda wyjaśnień

Fot. Dariusz Klimczak
Fot. Dariusz Klimczak

Zdarzenie na linii kolejowej nr 8 między Miechowem a Słomnikami wywołało dyskusję o stanie torowisk oraz procedurach bezpieczeństwa stosowanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Posłanka Paulina Matysiak skierowała interwencję do zarządcy infrastruktury oraz interpelację do resortu infrastruktury, wskazując na niepokojące sygnały, które miały pojawić się jeszcze przed wypadkiem.

Do incydentu doszło 20 stycznia 2026 roku około godziny 21:10. Na torze nr 1, w rejonie przystanków Szczepanowice i Smroków, z szyn wypadła część składu Polregio jadącego z Kielc do Krakowa Głównego. Chociaż nikt nie ucierpiał, wypadek zablokował jeden z najważniejszych ciągów komunikacyjnych w kraju, zmuszając pasażerów do korzystania z objazdów i autobusowej komunikacji zastępczej. Jako wstępną przyczynę wskazano pęknięcie szyny wywołane mrozem.

Sygnały od maszynistów przed wypadkiem

Kontrowersje wzbudzają doniesienia, że sygnały o złym stanie toru docierały do dyżurnych ruchu na kilka godzin przed samym wykolejeniem. Maszyniści prowadzący wcześniejsze pociągi mieli zgłaszać problemy w tym konkretnym miejscu. Mimo to ruch nie został wstrzymany, a pociągi nadal kursowały tamtędy bez wprowadzonych ograniczeń prędkości, aż do momentu, gdy skład Polregio wypadł z torów.

Paulina Matysiak w swojej interwencji do PKP PLK pyta wprost o to, ilu maszynistów zgłaszało usterkę przed godziną 21:10 i jakimi kanałami przekazywali te informacje. Posłanka domaga się również udostępnienia zapisów z dzienników ruchu oraz rejestrów łączności, które potwierdziłyby, jakie dyspozycje wydano po odebraniu tych ostrzeżeń.

Pytania o nadzór nad linią nr 8

Parlamentarzystka chce wiedzieć, ilu pracowników odpowiada za bieżący nadzór nad odcinkiem Miechów–Słomniki i jak zorganizowano system ich dyżurów. Pytania dotyczą też konkretnych procedur, jakie zarządca stosuje w przypadku zgłoszeń o przeszkodach w torze. Sprawa ma wyjaśnić, czy w tym przypadku zawinił człowiek, czy może obowiązujące instrukcje są dziurawe i wymagają aktualizacji.

"Czy po wykolejeniu pociągu zaplanowano zmiany organizacyjne w utrzymaniu i nadzorze infrastruktury na linii nr 8, w szczególności na odcinku Miechów–Słomniki?" – brzmi jedno z pytań zawartych w interwencji poselskiej.

Interpelacja do Ministerstwa Infrastruktury

Równolegle sprawa trafiła na biurko ministra infrastruktury. W interpelacji podniesiono kwestię ogólnokrajową – czy obecne standardy reagowania na sygnały od załóg pociągów są wystarczające, zwłaszcza w trudnych warunkach zimowych. Paulina Matysiak docieka, czy resort planuje przeprowadzenie kontroli prewencyjnych na innych trasach, aby uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości.

Odpowiedzi PKP PLK oraz ministerstwa pozwolą ocenić, czy system bezpieczeństwa na polskiej kolei faktycznie chroni pasażerów przed skutkami awarii, o których wiadomo wcześniej. Najważniejsze będzie ustalenie, dlaczego po pierwszych sygnałach od maszynistów nie wysłano na miejsce patrolu toromistrzów, który mógłby wykryć wadę szyny przed przejazdem pechowego składu z Kielc.

Komentarze


AKTUALNOŚCI
  • Facebook
  • Youtube
  • Instagram
  • X

© 2026 by KoleoNews.pl

Kopiowanie materiałów redakcyjnych portalu KoleoNews.pl bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione.

Skontaktuj się z nami!

bottom of page