Wypadek kolejowy w Katowicach. Wagony wypadły z szyn na Muchowcu
- 15 sty
- 2 minut(y) czytania

Dwa wagony pociągu towarowego wypadły z torów na szlaku między Katowicami Muchowcem a Panewnikami. Służby techniczne oraz policja pracują nad wyjaśnieniem przyczyn zdarzenia, które doprowadziło do wysypania się ciężkiego ładunku blachy na nasyp.
Do zdarzenia doszło w środę w rejonie ulicy 73 Pułku Piechoty w Katowicach. Pociąg towarowy transportował blachę zwiniętą w duże, ciężkie rolki. W pewnym momencie dwa wagony składu opuściły szyny, a jeden z nich zatrzymał się dopiero na drzewach rosnących wzdłuż linii kolejowej. Siła uderzenia spowodowała, że przewożony towar spadł z platform bezpośrednio na ziemię.

Przyczyny zdarzenia pod lupą
Na miejscu natychmiast pojawili się funkcjonariusze policji oraz przedstawiciele zarządcy infrastruktury. Według wstępnych ustaleń mundurowych bezpośrednim powodem wypadnięcia wagonów z toru było przesunięcie się ładunku w trakcie jazdy. Niewłaściwie zabezpieczone lub zbyt gwałtownie przemieszczone rolki blachy mogły doprowadzić do utraty stabilności wagonów, co na łuku lub rozjeździe skutkuje zazwyczaj wykolejeniem.
Służby zabezpieczyły teren i rozpoczęły przygotowania do operacji podnoszenia taboru. Na miejsce skierowano specjalistyczny pociąg ratownictwa technicznego oraz dźwigi, które pozwolą ustawić wagony z powrotem na szynach.
Brak utrudnień dla pasażerów
Mimo groźnie wyglądającej sytuacji nikt nie odniósł obrażeń. Jak przekazał Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK, zdarzenie to nie wpłynęło na rozkład jazdy pociągów osobowych.
Zdarzenie nie ma wpływu na ruch pociągów pasażerskich, bo jest to linia, którą przejeżdżają jedynie pociągi towarowe.
Po usunięciu uszkodzonych wagonów pracownicy PKP PLK będą musieli dokładnie sprawdzić stan techniczny torowiska. Dopiero po potwierdzeniu, że infrastruktura nie została poważnie naruszona, możliwe będzie wznowienie ruchu na tym odcinku. Dokładny przebieg wypadku oraz ostateczną przyczynę ustali specjalnie powołana komisja badająca wypadki kolejowe.
















Komentarze