Zamknięte poczekalnie w czasie mrozów. Posłanka Paulina Matysiak interweniuje w ministerstwie
- 10 godzin temu
- 2 minut(y) czytania

PKP S.A. deklarowało całodobowe otwarcie dworców podczas rekordowych mrozów, jednak w województwie kujawsko-pomorskim pasażerowie odbili się od zamkniętych drzwi. Sprawa trafiła do resortu infrastruktury, ponieważ mieszkańcy musieli czekać na pociągi przy temperaturze sięgającej –25°C.
Styczniowa fala arktycznego powietrza była sprawdzianem dla kolejowych procedur kryzysowych. PKP ogłosiło wtedy, że poczekalnie w całym kraju będą dostępne dla podróżnych przez całą dobę, aby nikt nie musiał marznąć na peronach. Rzeczywistość w regionie kujawsko-pomorskim okazała się jednak inna. Do posłanki Pauliny Matysiak dotarły liczne sygnały o dworcach, które mimo zapowiedzi pozostały zamknięte.
Lista zamkniętych obiektów
Z informacji przekazanych przez pasażerów wynika, że problem dotyczył co najmniej jedenastu lokalizacji. Schronienia przed mrozem nie znaleźli podróżni w Stronnie, Zaroślu, Lipowej Tucholskiej, Dragaczu, Brodnicy, Rypinie, Lubiczu, Chełmży, Kornatowie, Unisławiu Pomorskim oraz Terespolu Pomorskim. W warunkach, gdy temperatura spadała do –25°C, brak dostępu do ogrzewanego pomieszczenia był dla oczekujących na pociąg zagrożeniem.
Pasażerowie zmuszeni byli stać na otwartej przestrzeni, narażeni na silny wiatr i opady śniegu. Sytuacja stawała się szczególnie trudna w momencie wystąpienia opóźnień, które w takich warunkach pogodowych zdarzają się częściej.
Regres w Lipowej Tucholskiej
Interwencja poselska rzuca światło na szerszy problem dostępności infrastruktury dworcowej poza największymi aglomeracjami. Okazuje się, że wiele wymienionych obiektów nie funkcjonuje nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale pozostaje niedostępnych dla pasażerów przez cały rok.
Zastanawiający jest przypadek dworca w miejscowości Lipowa Tucholska. Jeszcze w zeszłym roku tamtejsza poczekalnia była otwarta i normalnie służyła podróżnym. Obecnie obiekt jest zamknięty, a pasażerowie nie otrzymali żadnej informacji o przyczynach tej zmiany. Zamiast zapowiadanej poprawy standardów, w tej lokalizacji doszło do wyraźnego pogorszenia jakości obsługi.
Pytania do resortu infrastruktury
W skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury zapytaniu padły konkretne pytania o przyczyny rozbieżności między oficjalnymi komunikatami PKP SA a stanem faktycznym. Paulina Matysiak chce wiedzieć, dlaczego zapowiedź o całodobowym otwarciu poczekalni nie została zrealizowana w województwie kujawsko-pomorskim i czy resort zamierza wymusić na zarządcy infrastruktury udostępnienie tych miejsc przynajmniej podczas ekstremalnej pogody.
Odpowiedź ministerstwa pokaże, czy sytuacja na Kujawach i Pomorzu zostanie uznana za incydent, czy może stanie się impulsem do zmiany polityki wobec mniejszych stacji. Dla pasażerów z tych miejscowości nowoczesna kolej nie kojarzy się z dużymi prędkościami, lecz przede wszystkim z możliwością bezpiecznego i ciepłego oczekiwania na połączenie.
















Komentarze